7 powodów, za które kochamy serię Far Cry

0

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

SPECYFICZNI ANTAGONIŚCI

Jackal, Vaas, Hoyt, Pagan, Ike Sloan, Ull – każda z tych postaci napisana została w taki sposób, że posiadała swój własny, unikalny charakter. Wszystkich wymienionych łączył jeszcze fakt, że to właśnie oni stawali na czele sił, które rzucone zostają naprzeciw gracza.

Mamy więc zimnego handlarza bronią, którego intencje pozostają niezbyt jasne, socjopatę z irokezem na głowie, który lubuje się w sprzedaży żywego towaru i narkotykach czy totalny szaleniec, który ma obsesję na punkcie władzy oraz… mody – to właśnie takie persony będą starały się uprzykrzyć życie gracza. Brak schematyczności w tej kwestii jest ogromnym atutem i za każdym razem twórcy serwują w tym temacie coś nowego. Myślę, że podobnie będzie też z Josephem Seedem, który będzie głównym antagonistą w nadchodzącej piątej części serii, a który już na trailerach rysuje się jako postać co najmniej ciekawa.

Często w parze z głównym złym danej odsłony idzie też jego niejednoznaczność. Bo mimo tego, że każda z wyżej wymienionych postaci jest przedstawiona jako „zła”, to często można się w jej działaniach doszukać więcej dobrego, niż wśród sojuszników. Niech za przykład posłuży zwieńczenie historii opowiadanej w części drugiej lub sekretne zakończenie z tej, opatrzonej numerkiem cztery. Nie będę tutaj rzucał spojlerami, natomiast wspomnę tylko, że w tych dwóch przypadkach okazuje się, że plany głównych złych wcale nie są tak absolutnie złe, a wręcz mogą wydać się lepsze, niż w przypadku ludzi, z którymi przyszło nam w tych grach współpracować.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

1 2 3 4 5 6 7 8

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz